Wszystkie kontuzje dozwolone

W drodze do Szajby znalazłem sprężynę. Wziąłem ją, bo jestem z tych, którzy uważają, że nie istnieją „śmieci” i wszystko może się do czegoś przydać. Dopiero w trakcie koncertu pomyślałem, że, gdybym ją wtedy wyjął z kieszeni, ktoś by pewnie pomyślał, że zakosiłem ją zespołowi, gdy się kręciłem koło sceny. Nie, nie zrobiłem tego. Zresztą ich sprzęt jest większy niż mój.



Dużo zdjęć All Sounds Allowed 26 lipca nie zrobiłem. Ktoś mi nawet zwrócił po wyjściu uwagę, że, jak na fotografa, chyba nie miałem nastroju. Po prostu cykałem ich już tyle razy, że zrobiłem się wybredny.



Podstawową różnicą między tym koncertem a wcześniejszymi był gips na lewej dłoni wokalisty. Wypadek na rowerze (jeśli mu wierzyć) sprawił, że nie mógł się udzielać perkusyjnie, a w iskrzeniu podczas „Czy ty to ty” zastąpił go kolega (konkretnie: Marceli).


Zespół ma nadzieję wydać swój debiutancki album jesienią. Promować będzie go prawdopodobnie „Owoc”, powtórzony na drugi bis. Mnie najbardziej się spodobała kończąca set podstawowy „Kochanka powieszonego” z tekstem złożonym z dwóch wierszy Rafała Wojaczka (oba do przeczytania na zdjęciu z setlistą) – innymi utworami mogli mnie rozbujać (głównie instrumentalnymi „Improstalacjami”), ale tylko tym jednym chwycili mnie za serce i wbili się w pamięć zmuszającą mnie do nucenia przez kolejne dni linią wokalną. Zdołali też rozbawić – wykonanym na pierwszy bis „Kein Geld”. Z cudzej twórczości natomiast zagrali jeszcze swoją wersję „Piosenkę kata” Republiki. W sumie około godziny muzyki. Zabrakło mi tylko (znowu) „Ave beton”, które też ma klimat.

All Sounds Allowed to jedna z tych wrocławskich kapel, którym kibicuję i które polecam wszystkim wokół. Nawet jeśli sam nie jestem jej wielkim fanem, a jedynie sympatykiem. Czekam na jej płytę, czekam na nowe instrumenty, czekam na eksperymenty. W końcu ten zespół to coś więcej niż kilku gości z rozrywkowego show na TVN.

Reklamy

, , , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s