Najnowsze dzieje polskiego plakatu

W sobotę 16 lipca zebrałem materiały na kilka notek. Łokietka 5 było jednym z moich ostatnich przystanków, a do tego wybranym niemal w ostatniej chwili, więc wpadłem tam merytorycznie nieprzygotowany. Obejrzałem rozwieszone plakaty, po czym spytałem p.o. dyrektora, czy na wernisażu będą autorzy. Odpowiedziała, że niestety nie. Rozejrzałem się jeszcze raz i zwróciłem uwagę m.in. na plakat reklamujący film „Bonnie i Clyde”. Cofnąłem się pamięcią do lat 60. Spytałem p.o. dyrektora, czy autorzy plakatów już poumierali. Dopiero później się zorientowałem, że zaprezentowane dzieła w większości pochodzą niezaprzeczalnie z ostatnich trzech lat, w kilku przypadkach nawet z imprez, które znam, chociaż z innych edycji. W końcu są to plakaty członków Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej. Obecnych, chcących się czymś pochwalić członków – nie wspominkowe.

Na początek – koniec.

Dziewczyna wyraża zachwyt poprzez tłuczenie kieliszka.

P.o. dyrektora przemawia.

Przejawiam ciągoty muzyczne.


Robię kolejkę i czekam, aż ktoś mnie trzaśnie drzwiami w obiektyw.

Gość bierze plakat do domu.

Od której strony najlepiej jest ugryźć plakat? Można od wielu. Kolega np. gryzł w ten sposób, że dotykał. Po prostu musiał. Ja z zainteresowaniem macałem tylko jeden plakat. Wybrańcem owym była żyrafa – na tekturze. W inny sposób ugryzłem „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”. Doprawdy ciekawe to było: tytuł po angielsku, wzmianka o reżyserze po angielsku… ale gdy się dokładnie przyjrzałem wykorzystanemu jako część obrazu rękopisowi, okazało się, że ten jest polski. Sprytne. Jakby amerykański plakat reklamujący polski film, a nie na odwrót.

Wystawa czynna do końca lipca.

Więcej moich zdjęć z wernisażu (na których przejawiam ciągoty do Survivalu): profil Fb Łokietka 5, a także strony STGU i Kultura Online.

Reklamy

, , , , ,

  1. #1 by ikroopkakroopka on Lipiec 29, 2011 - 21:21

    To juz nie obejrzę, a szkoda.

  2. #2 by Krasnal Adamu on Lipiec 29, 2011 - 21:29

    Tak niestety miewam, gdy najpierw szybko podsyłam materiały z wydarzenia komuś innemu – moja prywatna notka, u mnie, potrafi się sporo opóźnić.

  3. #3 by emilya5 on Sierpień 1, 2011 - 15:15

    Idę popłakać do kącika, przegapiłam taką wystawę, ślump…

  4. #4 by Krasnal Adamu on Sierpień 1, 2011 - 15:23

    Oj, dziewczyny, przez dwa tygodnie miałem u dołu strony plakat reklamujący tę wystawę. Wiem, że dół strony mam strasznie u dołu, ale… ale przy następnej takiej okazji chyba mailowo Was poinformuję :)

  5. #5 by emilya on Sierpień 2, 2011 - 22:38

    Ja zawsze zaglądam na dół dołu, ale ostatnio byłam tak zabiegana, że zaglądałam tylko na górę :( ech, trzeba pilnować ciekawych akcji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s