Krzyż Papieski – dobry na nadmiar pieniędzy

Za pośrednictwem Grupy o2 dostałem mailem reklamę wyjątkowego produktu – limitowanej kopii krzyża wykonanego w XVI w. przez Valeria Belliego dla papieża Klemensa VI. O ile informacje zawarte na stronie Krzyża Papieskiego są jeszcze dość suche i nie przyciągnęłyby mojej uwagi na dłużej, o tyle treści przysłane mi na skrzynkę mocno kontrastują z nimi swoim charakterem – tak „uzdrowicielskim”, że postanowiłem przyjrzeć się sprawie bliżej. Najciekawsze fragmenty:

Ten drogocenny krzyż działa cuda! Dzięki niemu otrzymasz, to czego najbardziej brakuje Ci w życiu: miłość, szczęście, pieniądze…

i przycisk zaraz poniżej, z napisem:

TAK, chcę poznać jego moc

Jeden krzyż kosztuje niespełna 120 zł (wysyłka: jeszcze 20 zł). Gdyby ktoś zamówił od razu trzy, cena za sztukę spada o ponad 25%. Dla skrytych i nieufnych atrakcyjny wyda się również sposób płatności. Cytat tym razem ze strony:

Dyskretna przesyłka
Nie wysyłaj pieniędzy teraz. Nie płacić też z góry kartą kredytową, ani przelewem.
Zapłacisz dopiero w momencie odbioru przesyłki u listonosza lub na poczcie.

Przejrzałem stronę dokładniej. Rzeczywiście nie ma tam nigdzie numeru konta. Jedyne dane firmy to:
O.C.E.A.N.
ocean@op.pl
ul. Karmelicka 55
31-128 Kraków
Poszukałem w internecie. Nie znalazłem żadnych innych informacji o firmie, zaś pod podanym adresem funkcjonuje kilka zakładów, ale o tym nic nie wiadomo. Napisałem w tej sprawie maila do owego O.C.E.A.N., jednak minęła już ponad doba, a odpowiedzi jeszcze nie otrzymałem. Sprawdziłem również obie instytucje, na które powołano się na stronie: Narodowy Instytut Dzieł Sztuki Sakralnej i Bractwo Inwentaryzacji Dzieł Sztuki Sakralnej. Wyszukiwarki odsyłały mnie tylko do Krzyża Papieskiego…

Jeszcze jedna ciekawostka. Krzyż, sądząc po certyfikacie autentyczności – taki sam, różniący się jednak od oferowanego tym, że nie widać na nim złota, znalazłem na zakończonej dwa miesiące temu aukcji internetowej. Konto użytkownika zostało w ostatnich tygodniach zawieszone. Cena przedmiotu aukcji: 2499 zł. Ofert kupna nie było. Może dlatego, że sprzedający nie powołał się na Bractwo Inwentaryzacji…

Reklamy

,

  1. #1 by Vindicator on Wrzesień 19, 2011 - 12:53

    Gdy po raz pierwszy oglądałem pokaz fontanny na Pergoli, obok Hali Ludowej odbywał się zjazd Anonimowych Alkoholików i jakiś rodzimy przedsiębiorca sprzedawał wizerunki matki boskiej chroniące przed wypiciem na zjeździe więcej, niż dwóch piw ;-). Certyfikatu co prawda nie było, no ale ludzie kupowali.

  2. #2 by Donia Malak on Wrzesień 24, 2011 - 13:09

    ja też podrążyłam temat i nie znalazlam nic na temat istnienia firmy na O.C.E.A.N, złożyłąm więc zamówienie, by zobaczyć co z tego wyniknie, no i następnęga dnia otrzymałam maila , by potwierdzić zamówienie o numerze…. oraz podać dane personalne i adresowe!!!! A przecież te dane podaje się w formularzu zamówienia. Jak dla mnie oferta z tym krzyżem to przekręt!

  3. #3 by Alina on Wrzesień 25, 2011 - 10:08

    To nie tylko przekręt ale i ohydztwo. Świątobliwe instytucje, na które powołuje się O C.E.A. N (swoją drogą niezła pomysłowość: usytuowanie jej na Karmelickiej) są wymysłem marketingowym takim samym jak Zarząd Ogólnokrajowej Kampanii Zdrowotnej (wymyśliłam to na poczekaniu) albo Najwyższa Kapituła do Spraw Nadzwyczajnych. Co chwila jesteśmy nabijani w butelkę, a teraz w krzyż papieski…

  4. #4 by tobek on Październik 30, 2011 - 12:28

    Gosc, ktory zarejestrowal strone „krzyzpapieski.com” to Rumun: Adrien Tudor, adres: Ghencea – 32 BL. C66 Ap6, Bucuresti S6, 61965, Romania.
    Trzeba wam dodac cos wiecej?

  5. #5 by mala on Listopad 2, 2011 - 00:09

    zglosic na policje tylko trzeba i to szybko

  6. #6 by Jaar on Grudzień 31, 2011 - 09:46

    Do Tomek,
    Dzieki za konkrety. Jak dla mnie to Grupa o2 ponosi w rowniez odpowiedzialnosc prawna, nie tyle za probe wyludzenia ale za obraze „uczuc religijnych ” bo zaden symbol krzyza nie jest sam z siebie cudowny, wiec nie mozna pisac „tem drogocenny krzyz dziala cuda”, a „Dzieki niemu otrzymasz , to czego najbardziej brakuje Ci w zyciu: milosc szczescie pieniadze…” jest ewidentna magia, nawet fragmnety Krzyza Panskie przywieziona przez sw. Helene do Europy, nie moga w zaden sposob gwarantowac milosci,szczesci, pieniedzy, etc. Pozostaje pytanie co robi KK i odpowiednio powolane do tego instytucje? Policja nie podejmnie zadnych dzilan z pewnoscia. KK to oleje, bo to nie polityka, a sporo ludzi zostanie oszulanych.

  7. #7 by Krasnal Adamu on Styczeń 11, 2012 - 12:56

    @ Jaar
    Reklamę taką dostałem najpierw od o2.pl, a potem jeszcze od Interii. Z fal odwiedzin, jakie ma ta notka, wnioskuję, że reklama jest rozsyłana raz na parę tygodni, być może również przez inne portale.

  8. #8 by qwerty on Luty 20, 2012 - 01:25

    tobek – skąd masz informacje o tym kto jest właścicielem strony?

  9. #9 by Adam on Maj 9, 2012 - 11:16

    Witam wszystkich, zakupiłem ów KRZYŻ dwa tygodnie temu….
    wygląda jak najohydniejsza tandeta wygrana na strzelnicy w wesołym miasteczku, wcale nie wygląda na złoto tylko na plastik pokryty złotą farbą… łańcuszek jest z metalu – na moim jest kilka odprysków farby i widać zwykły metal…. obawiam się, że KRZYŻ nie ma nic wspólnego z miedzią a co dopiero ze srebrem czy złotem…żenada…oszustwo…nikomu nie polecam… a co do O2 to macie rację, to ich wina , że rozsyłają takie reklamy…

  10. #10 by Zenek on Maj 11, 2012 - 15:35

    Witam,
    również zakupiłem taki krzyż, żenada, napisałem do nich o zwrot gotówki i cisza.Dałem im 24 godziny na odpowiedź i zgłaszam sprawę na Policję.

  11. #11 by Krasnal Adamu on Maj 12, 2012 - 08:49

    @ Zenek
    Chętnie poznam ciąg dalszy tej historii.

  12. #12 by arek on Lipiec 8, 2012 - 00:28

    Pod tym linkiem kryje się oszust wciskający te badziewia i grający na uczuciach religijnych: http://whois.domaintools.com/krzyzpapieski.com . Dziwi mnie to że my katolicy nie reagujemy radykalnie w obronie naszej wiary. W islamie – nie do pomyślenia, taki cwaniak już by nie żył, a nam można powiesić na monstrancji w warszawskiej galerii prezerwatyę i mówić że to sztuka.

  13. #13 by Krasnal Adamu on Lipiec 8, 2012 - 06:12

    @ arek
    Prezerwatywa na monstrancji w galerii to by akurat była sztuka. Tu jednak chodzi o naciąganie naiwnych na ładne kwoty. Też się dziwię, że ten jajcarz wciąż działa. Chyba nawet podniósł ceny.

  14. #14 by Luke on Lipiec 3, 2013 - 08:06

    Dzień dobry, dzisiaj dostałem reklamę O.C.E.A.N. adres ten sam czyli Kraków ul.Karmelicka 55 ale produkt zgoła inny-SX Power większe pożądanie, częstsze erekcje, zero ryzyka, a najlepsze, że List został wysłany za zgodą użytkowników OnetPoczty
    i zgodnie z jej regulaminem.
    Przecież to widać, że to jawne oszustwo i koleś wciąż działa i oszukuje ludzi.
    Jak można to gdzieś zgłosić?

  15. #15 by Leon on Listopad 13, 2013 - 00:04

    Właśnie robię remont domu i wielkie porządki z tym związane. Znalazłem w piwnicy Krzyż Papieski z opisem, numerem i „Świadectwem Autentyczności” ! Jestem zafascynowany, jakbym znalazł św. Grala ! Choć nie oczekuję żadnych cudów po tym znalezisku, to jednak jako człek wychowany w katolickiej wierze-nie wyrzucę tego wykopaliska ! I choćbym znalazł drewniany krzyżyk, też bym go zachował ! Nie szukajcie cudów w prostych albo wręcz prostackich rzeczach-szukajcie ich we własnej głowie lub w przemyśleniach własnych albo w wierze w Boga. Ci którzy w Boga nie wierzą, niech znajda wytłumaczenie niezrozumiałych zjawisk w fizyce kwantowej ! No a jak już nic się nie da wytłumaczyć, no to cóż-powieś się bracie i już !
    Leon.

  16. #16 by Bronek on Luty 8, 2014 - 13:43

    SX POWER – ściema i oszustwo! Uważajcie i nie kupujcie tego świństwa.
    Po pierwsze,słynna firma O.C.E.A.N. to oszuści.Ten produkt ja uważnie się jemu przyjrzycie, to:
    1. Nie ma nazwy producenta!
    2. Minimalna dawka ponoć zawartego(?) w nim żeń szenia – w co wątpię!- wynosi 100 mg, a powszechnie stosowana dawka to 500 mg.
    3. Żeń szeń ma właściwości tzw. witalne, czyli pobudza tzw.powera do pracy, do myślenia,niweluje uczucie zmęczenia, ale nie ma nic!!! wspólnego z erekcją!!!
    4. Nie jaki dr Joel Gymael na który powołuje się O.C.E.A.N. w swojej reklamie w ogóle nie istnieje! jest to postać fikcyjna!
    5. Tak do końca też nie wiadomo, co w tych tabletkach jest i czy nie jest to szkodliwe dla zdrowia!?
    6. Przesyłkę dostarcza sam zainteresowany O.C.E.A.N., a nie jakaś firma kurierska!!! Stąd reklama, aby nie przelewać pieniędzy na konto (dość szybko gnoja namierzono by i wyliczono by ilu oszukał!), tylko płatność przy odbiorze do rąk „kuriera”.
    Nie dawajcie się oszukiwać!!!
    Jeśli dostajecie jakąś zachętę kupienia czegoś, sprawdźcie to najpierw w internecie,bo internet to potęga!

  17. #17 by Przemko on Listopad 16, 2014 - 08:28

    Powiedzenie coś mnie j… w krzyżu nabiera nowego znaczenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s