Sto zdjęć jednego Arczyńskiego

„Kup sobie Arczyńskiego!” – głosił tytuł maila od Muzeum Miejskiego Wrocławia zapraszającego na aukcję zdjęć w Ratuszu, 30 września. Szybko sprawdziłem, kogo próbują mi sprzedać, i przekonałem się, że nie byle kogo, na miejscu zaś również, że w niemałych ilościach. Sto prac z dobiegającej końca wystawy „Europa na fotografiach Stefana Arczyńskiego” oraz kilka przygotowanych przez 95-letniego autora specjalnie na tę okazję. Wśród nich również zdjęcia Wrocławia, w którym artysta osiedlił się w 1950 r.

Aukcja nie ściągnęła zbyt wielu ludzi – co zauważył również dr Maciej Łagiewski, dyrektor muzeum – ale rozkręcała się nie najgorzej. Jako pierwsze sprzedane zostało czwarte z kolei zdjęcie Pergoli, po cenie wywoławczej – 150 zł, później m.in. fotografia przedstawiająca Henryka Tomaszewskiego przy pracy za 300 zł, a jakoś przy dziesiątej-kilkunastej pozycji uczestnicy zaczęli „dawać więcej”. Co było dalej – nie wiem, bo wzywały mnie inne pozycje w terminarzu, ale docenić Arczyńskiego przez te kilka minut zdążyłem.

Reklamy

, , , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s