Muzyczny cyrk retro

Jak sklasyfikować muzykę zespołu Vladimirska? Akordeon, dęciaki… Trochę jak Czesław Śpiewa, trochę jak Goran Bregović… Ni to folk, ni to jazz… Sam zespół określa swoje dzieło jako muzykę „retrocyrkową”. Szufladka ostatecznie nie jest jednak ważna. Liczy się, że po przesłuchaniu ich albumu pt. „Night Trains” zapragnąłem skorzystać z okazji i zobaczyć ich na żywo – 27 września w Szajbie.

Jako pierwszego zobaczyłem perkusistę. Przed dwusetowym występem rozgrzewał się w ciszy przez dobre pół godziny. Od razu zaznaczam, że drugiej części nie widziałem w całości, gdyż zostałem z klubu kulturalnie wyproszony, zresztą i tak nie zamierzałem zostawać, bo po prostu… na żywo to nie to samo. Gdzieś uciekł nastrój studyjnych nagrań i wytwarzany przez kwintet hałas nie był w stanie mnie wciągnąć. Nie zachwycały instrumenty, wokalistka z obcym akcentem nie zdołała mnie oczarować. Nie jestem pewien, w jakim stopniu to wina nagłośnienia, a w jakim niewystarczającego obycia ze sceną. W każdym razie to jeszcze za mało, żebym zespół skreślił, chociaż do koncertów będę już podchodził sceptycznie.

Advertisements

, , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s