Poker z festiwalowymi kryminalistami

Ja pierdzielę! Po co ja to robiłem?! Patrzę na listę laureatów (top 28 na nieznaną mi liczbę przysłanych prac) konkursu na opowiadanie kryminalne lub sensacyjne związane z Wrocławiem, towarzyszącego Międzynarodowemu Festiwalowi Kryminału 2011 i czyje nazwisko widzę? Tak, redaktora naczelnego TuWrocław. A czyje jeszcze? Tak, moje. W nagrodę będę musiał uczestniczyć w ćwiczeniach i wykładach. A przecież ja nawet nie lubię kryminałów! Będę przez cały tydzień pił (jeśli wykłady będą się odbywały w Literatce) i udowadniał prelegentom, że to jeden z najniższych gatunków literackich (wyjątkami są „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego i „Zbrodnia z premedytacją” Gombrowicza). Zresztą szkic opowiadania, który wysłałem na konkurs, był (jak i rok temu) drwiną, antykryminałem. Kurwa mać, ale jaja…

Reklamy

, , ,

  1. #1 by Emilya on Październik 19, 2011 - 15:58

    gratulacje, hehehehehe

  1. MFK’11, dz. 0: Kolacja z panem Grinem « Misja i Transmisja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s