Rita jest czarna

Popołudnie, 19 października. Przechodziłem pod arkadami na ul. Świdnickiej. Przed witryną sklepu stała laska w obcisłych spodniach (więcej cech szczególnych nie podam, bo mojej uwagi nie przyciągnęła). Po obejrzeniu interesującej ją części wystawy, odwróciła się i zamierzała ruszyć dalej, gdy nadchodzący z naprzeciwka facet klepnął ją w tyłek.
– Musiałem to zrobić! – powiedział przez ramię, oddalając się od niej.
Ja również się obejrzałem – żeby sprawdzić jej reakcję. Nie wyglądało na to, żeby się znali. On rzucił jeszcze z rozbawieniem parę razy za siebie okiem, dodając filozoficzne komentarze.
– Dupę to jak cegłę ma… Można sobie siniaki porobić…

Uznałem wstępnie, że od tej historii mogę zacząć opis imprezy, na którą się właśnie wybierałem – koncertu perkusyjno-tanecznej grupy Foliba, w ramach promocji „czarnej” „Rity Baum”. Nie przeczytałem dokładnie zapowiedzi, więc spodziewałem się, że na podwórku na Ruskiej zobaczę, za przeproszeniem, dziewczyny (być może ciemnoskóre) kręcące tyłkami przy afrykańskich rytmach. Byłem blisko. Dziewczyna tańczyła jedna, biała i nie przez cały czas, bowiem do jej obowiązków należała również obsługa ksylofonu i shekere. Poza tym z powodu deszczu występ przeniesiono do Studia BWA. Co do wykonywanej muzyki natomiast, za plus uważam wykorzystanie dwóch ksylofonów oraz zmiany tempa. Same bębny mogłyby mnie znudzić – jak np. w przypadku naparzającej monotonnie młodzieży z przejścia podziemnego na Świdnickiej. U Foliby usłyszałem na szczęście więcej finezji, a nawet trochę melodii. Owszem, rytm to podstawa, zwłaszcza w tańcu, ale wszystkiego nie załatwi.

Chciałem zaliczyć również pozostałe punkty programu promocji nowego numeru „Rity Baum”, w tym czytanie poezji afroamerykańskiej, ale czas mnie naglił. Rzuciłem więc jeszcze tylko okiem na plakaty, którymi obklejono klatkę schodową. Oj, czarno widzę, jak to może zostać odebrane…

Swoją drogą… Wejścia do bram wokół podwórka, na którym miała wystąpić Foliba, obklejono ogłoszeniami, że lokatorzy tego a tego dnia, w takich a takich godzinach (nie przeczytałem dokładnie) mają być obecni w mieszkaniach, gdyż odbywać się wtedy będzie… wizja lokalna. Zastanawiam się teraz, czy to też nie był element imprezy.

Późniejszy dopisek: nie był – data wizji lokalnej była inna.

Reklamy

, , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s