Bajka o stosunku z psem

Pies – i to nie bajkowy, lecz z krwi, kości i innych tkanek – znajduje się w dalszej części notki. Najpierw formalności.

W dniach 26-27 października odbywała się we Wrocławiu międzynarodowa konferencja „Strategie trickstera w praktyce artysty i kuratora”. Na słowo „trickster” jestem uczulony od czasu opisanego już przeze mnie sporu Pomarańczowej Alternatywy z Europejskim Kongresem Kultury, ale na „Szachrajki, łobuzy, pasożyty”, czyli „działania” w Studiu BWA, postanowiłem zajrzeć – w surowych wnętrzach tej galerii zawsze coś przyjemnie niszowego…

Pierwszy wieczór konferencji można było zacząć w łóżku. Jeden z artystów, niejaki Arek Pasożyt, postanowił bowiem na miesiąc zamieszkać w galerii (jako wystawa, więc żyjąc z funduszy przeznaczonych na sztukę). Nie sam – wcześniej ogłosił casting na samicę. Chciałem nawet wrobić jakąś koleżankę, żeby z nim zamieszkała. Ostatecznie Pasożytowi coś poszło nie tak. Pomysł nie wypalił. Samica się znalazła, ale artysta wytrzymał z nią tylko pół miesiąca. Łóżko, częściowo mokre pranie – to już tylko jego.

Wystawione zostały prace dwóch artystek: Aleki Polis i Cecylii Malik. Druga z nich zaprezentowała zdjęcia drzew… a dokładniej modelki na drzewach różnych gatunków.





Najważniejszy był jednak performance, który od początku miał szczególny charakter, pogrążał licznie zgromadzoną publiczność w pozornym chaosie. Przemowę organizatorów z trudem rozumiałem, bowiem o wiele wyraźniej słyszałem odtwarzany z salki obok „Marsz weselny”.

Następnie swój występ zaczęli Jiří Surůvka, Jerzy Kosałka… i pies, który uparcie wskakiwał drugiemu z nich na nogę.

Scen erotycznych oszczędzono nam tylko częściowo. Gdy Czech zapowiadał tajemniczo, na czym będzie polegał performance, Polak siedział schowany w prowizorycznym pokoiku, jednak widzieliśmy go, a przynajmniej jego cień, dzięki podświetleniu jednej ze ścian. Podstawiał psu nogę…

Potem to Polak nas zagadywał, zaś Czech w pokoiku się przebierał. Gdy wrócił, przystąpił do opowiadania bajki, którą artyści postanowili zainscenizować.

Byłem jednym z pierwszych, który został poproszony do wnętrza pokoiku. W środku czekała m.in. wódka i cola. Nagromadzenie rosło z minuty na minutę.


Kosałka pokazał nam sztuczkę z gumką przeskakującą na palcach (a ja to umiem nawet z dwiema gumkami). W końcu Surůvka poprosił do środka „niedźwiedzia” i wszystko się…


Jako bonus została zainscenizowana jeszcze jedna bajka. Tym razem bez udziału publiczności.

Różnorodność pomysłów zaprezentowanych tego wieczoru w Studiu BWA utrudnia zbiorczą ocenę. Polis, jako najpoważniejsza i wymagająca największego skupienia, została nieco przyćmiona przez pozostałych artystów. Zdjęcia Malik mogłyby być materiałem do atlasu dendrologicznego, gdyby nie znajdująca się na każdym z drzew, nieraz wysoko nad ziemią, dziewczyna, roześmiana i pozująca jak na wycieczce – pomysł tak porypany, że aż mi się podoba. Akcja Pasożyta jeszcze trwa, ale wydaje mi się, że nie wykorzystuje on w pełni możliwości, jakie sobie wytworzył. Surůvka i Kosałka pokazali się za to jako fantastyczny, komiczny duet, dobrze sobie radzący z publicznością.

Reklamy

, , , , , , , ,

  1. #1 by Jiri Suruvka on Maj 17, 2012 - 03:59

    Barzo fajnie popisane, dzeki, i zdjecja tesz. Spaniala atmosfera byla w studio BWA, narazie czescz ! Jiri Suruvka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s