Tańczyć jak sarenka

„I won’t dance – don’t ask me” – śpiewał m.in. Fred Astaire. „Real men don’t dance. They sit, sweat and curse” – głosił Bill Hicks. Mimo to poddałem się i podczas 9. Międzynarodowego Festiwalu Tańca Dawnego „Pawana 2012” ruszyłem w pląsy. Ba, nawet miałem wybór, a i tak postanowiłem rozruszać stawy w „niemęski” sposób. Interesowały mnie bowiem również atrakcje Jarmarku Renesansowego pod leśnickim CK Zamek, w tym pokaz żonglerki flagowej, sąd nad czarownicą i konkurs na Miss Renesansu (A za kilka wieków wybierzemy miss naszych czasów?). Nic z tego. Z całego, trwającego od 30 czerwca do 7 lipca festiwalu dotarłem tylko na pokaz i naukę tańców renesansowych w ramach pierwszego punktu programu – Renesansowego Dnia Otwartego w Muzeum Narodowym.

Po obejrzeniu, co zespoły Serenissima Wratislavia i Gratia Iuvenis potrafią, stwierdziłem, że twórcy tańców z tamtych czasów musieli się inspirować końmi – ich chodem i jazdą na nich. Jest w wymyślonych przez nich krokach i podskokach gracja, za którą ceni się również te zwierzęta. Przyznaję, że ja się podczas późniejszej nauki tańca, w tym kłaniania się partnerce, owym dostojeństwem nie wykazałem, ale to oczywiście tylko dlatego, że nie miałem stroju z epoki. Dopiero w rajtuzach poczułbym bluesa.

Reklamy

, , , , ,

  1. #1 by Emilya on Lipiec 9, 2012 - 15:09

    Miałam ochotę na Jarmark Renesansowy, niestety torba już była spakowana, silnik rozgrzany. Może za rok :)
    Porównanie do koni rozbawiło mnie :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s