Moje miejsce w tramwaju

Kiedyś trafiałem tylko na kanarów-tajniaków. Nie posiadali cech szczególnych. Rozpoznać ich można było tylko po tym, że wsiadali różnymi drzwiami, a mimo to dało się odczuć, że ta podejrzanie się rozglądająca trójka jest razem. Ostatnio jednak o wiele częściej spotykam egzemplarze bezwstydne. Siedzą tacy na przystanku. Ubrani jak motorniczy. Jeden odbiera telefon. „Jestem w pracy”. Wsiadają ze sprzętem na wierzchu (chodzi mi oczywiście o czytniki kart miejskich), a jeden jeszcze z notesem, w którym właśnie zapisuje godzinę i numer pojazdu. I sprawdzają bilety. Zanim przejdą cały tramwaj, zdąży się on zatrzymać na jeszcze nawet dwóch przystankach. Śmierdzący bezdomny w tym czasie dla świętego spokoju wysiądzie, a kanar odczuje z tego powodu ulgę. Jak głosi regulamin przewozów (wersja z 17 lutego 2012 r.):

§ 7
1. Obsługa przewozu może odmówić przewozu lub zażądać opuszczenia pojazdu przez podróżnego:
1) zagrażającego bezpieczeństwu i porządkowi przewozu, a w szczególności:
b) wzbudzającego odrazę brudem lub niechlujstwem,
c) uciążliwego dla podróżnych.

Niestety podobno nie da się tego egzekwować, tzn. żądać to sobie może, ale podróżny może mieć to gdzieś. Dlatego każdą wzmiankę w prasie o motorniczym, który ma jaja i potrafi wprowadzić w pojeździe porządek bez wzywania mundurowych, przyjmuję z entuzjazmem.
Przy okazji – w tym samym regulaminie wyczytać można:

§ 4
1. W czasie przewozu podróżny powinien przestrzegać obowiązujących przepisów prawa, ogólnie obowiązujących norm zachowania w miejscach publicznych, postanowień zawartych w niniejszym rozdziale, a także zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w szczególności:
8) wsiadać do autobusu linii nocnej wyłącznie przednimi drzwiami, okazując jednocześnie kierującemu autobusem bilet oraz ewentualnie inne dokumenty uprawniające do korzystania z przejazdu ulgowego lub bezpłatnego, bądź zakupić u kierującego autobusem właściwy bilet.

I to już wkrótce, gdy tylko pojazdy zostaną do tego przystosowane, egzekwowane być ma. Jakby się nocne jeszcze za mało spóźniały.
Ale nie o tym chciałem. Otóż…

Jeździłem już na miejscu dla niepełnosprawnych (w nowych tramwajach siedzenie odznaczone jest piktogramem przedstawiającym osobę na wózku, zaś na szybie tradycyjnie znajduje się naklejka z równoramiennym krzyżykiem nad siedzeniem). Nie stałem się przez to niepełnosprawny.
Jeździłem na miejscu dla kobiety z dzieckiem (na siedzeniu i na szybie – osoba z dzieckiem na kolanach). Nie stałem się przez to kobietą z dzieckiem.
Jeździłem na miejscu dla kobiety ciężarnej (na siedzeniu również osoba z dzieckiem na kolanach, zaś na szybie piktogram opisowy). Nie stałem się przez to kobietą ciężarną.
Jeździłem na miejscu jakiejś gwiazdy (jest taki jeden tramwaj we Wrocławiu). Nie stałem się przez to gwiazdą.
Jeździłem na miejscu dla rowerów (jest w „plusach”). Nie stałem się przez to rowerem ani żadną jego częścią.
Jeździłem na miejscu opiekuna tramwaju (jest w „plusach”, więcej o nim: u kolegi). Nie stałem się przez to opiekunem tramwaju.
Jeździłem też na miejscu dla jeszcze niezakochanych w MPK (tak, wiem, dwuznaczność). I to jedno się zgadza – nie kocham MPK.

Ta naklejka to pozostałość po tegorocznej akcji walentynkowej. A ja, tak na serio, lubię MPK, tylko nie podoba mi się, co z nim czasami robi miasto. I ten regulamin a rzeczywistość…

Reklamy

, , , , ,

  1. #1 by emilya on Wrzesień 16, 2012 - 14:02

    Jesteś pewien, że nadal pozstałeś sobą po tych wszystkich jazdach? ;)
    A koleżanka ostatnio znalazła miejsce Nie dla przedszkolaków. Na szybie za motorniczym była kartka z napisem „Nie siadać z przedszkolakami” (czy jakoś tak) i rysunkiem wściekłych przedszkolaków. Hm, dokuczyli motorniczemu?

  2. #2 by Krasnal Adamu on Wrzesień 16, 2012 - 21:16

    Też kiedyś taką kartkę widziałem! Bez rysunku, sam napis. Chyba w Jelczu albo w Ikarusie. Widocznie jakiś dzieciak robił kierowcy koncert perkusyjny ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s