Głodni historii

Pół roku temu, od 7 do 13 maja, odbywał się organizowany przez Region Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” „protest głodowy w obronie polskości”. Informacje o nim można było zaczerpnąć na deptaku na ul. Świdnickiej.

Od zbierającego podpisy człowieka dowiedziałem się, że protest jest reakcją na zmniejszenie liczby godzin lekcji historii w szkołach. Dobrze, że mi to powiedział, bo z wręczonej mi przez niego ulotki bym tego nie wywnioskował. Odnośnie systemu edukacji wspomniano tam tylko ogólnie, że uczestnicy sprzeciwiają się „wprowadzaniu do szkół programów nauczania bez konsultacji społecznych”, najkonkretniej natomiast brzmiało żądanie… „przyznania koncesji TV TRWAM dotyczącej nadawania naziemnego”. Pod spodem podano nazwiska trzech głodujących.

Nie wiem, czy ten popierany przez parę prawicowych organizacji protest coś zmienił i jak wygląda obecnie sytuacja historii w szkołach. Skłonił mnie on jednak do przemyśleń… których dzisiaj już nie pamiętam, więc zastąpię je nowymi. Otóż od ostatnich klas podstawówki (ja chodziłem jeszcze do 8-letniej) na lekcjach historii notatki musiałem robić sam – nauczyciel nic nie dyktował. Bardzo mi się to podobało. Na innych przedmiotach z takim podejściem spotykałem się dopiero później. I to jest chyba jedyny powód, z którego cenię historię. Pod innymi względami się ona dla mnie nie wyróżnia (wiem, patriotyzmem to ode mnie bije). Ostatnio myślę nawet, że przedmiotem, o który najbardziej warto walczyć, jest WF. Piszę to, patrząc na swój brzuch i zastanawiając się, kiedy mi te 15 kg przybyło. Może nie byłbym dziś na granicy nadwagi, gdyby nauczono mnie o siebie dbać. Hmm, chyba urządzę sobie małą głodówkę.

Advertisements

, , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s