Tę burzę jeszcze jakoś przetrwaliśmy

Wieczór 29 lipca 2013 r., a przynajmniej jedną godzinę, spędziłem na słuchaniu kojącego szumu deszczu. Następnego poranka przeszedłem się ul. Wyścigową. Wciąż odrobina przyjemnego chłodu, sporo kasztanów na chodniku… ale właścicielom sklepu sportowego Bergsport pewnie się ta pogoda nie podobała.


Gdy na pewnym serwisie pod notką zapowiadającą burze zobaczyłem wpisy typu „Na (nazwa osiedla) już leje”, „Na (nazwa osiedla) widzę błyski”, „Na (nazwa osiedla) jeszcze cisza”, pomyślałem: „Komentują, jakby w połowie miasta była awaria wodociągów”. Dzielenie się w internecie informacjami w przypadkach kataklizmów, awarii o dużym zasięgu itp. jest oczywiście pozytywnym zjawiskiem, tym razem jednak uznałem to za przesadę. Do rana. Gdy przeczytałem o znowu zalanych piwnicach, znowu zalanych jezdniach pod wiaduktami, zmieniłem zdanie. To ja nie doceniłem natury, a raczej przeceniłem cywilizację. Z niebojących się brudu barbarzyńców zmieniliśmy się w słabeuszy nienadążających za niedoskonałością swoich wynalazków. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że nie potrafimy nic porządnie zrobić i z wieloma problemami sobie po prostu nie radzimy. Zawsze się dziwię, gdy widzę zdjęcia amerykańskich domów obróconych w stosy drewna, zbudowanych w rejonie występowania tornad. Nazwanie tego idiotyzmem wydaje mi się jednak zbyt proste, skoro tymczasem u nas „nieprzejezdna” droga po deszczu załamuje mnie aż z dwóch przyczyn:
– nie potrafimy zapobiec temu problemowi,
– jest dla nas problemem.
Jesteśmy delikatni i na co dzień nieprzygotowani do wielu trudności, zarówno jako jednostki, jak i miasto. Zapowiedziałbym, że ta cywilizacja upadnie, ale trochę się boję, że może się to spełnić.

Reklamy

, , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s