Historia paru świateł

Trafiłem na zepsute czerwone światło dla pieszych przy skrzyżowaniu al. Karkonoskiej z dawną ul. Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, a obecnie tylko Przyjaźni. Trudno, i bez niego byłem w stanie bezpiecznie przejść. Dni jednak mijały, a światło ciągle nie działało. Skoro lokalni mieszkańcy zdawali się nie reagować, w końcu zrobiłem to sam. Wszedłem na stronę Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta i wysłałem maila:

—–Original Message—–
Sent: Wednesday, March 20, 2013 6:34 AM
To: ‚zgloszenia@zdium.wroc.pl’
Subject: Awaria świateł na Karkonoskiej/Przyjaźni

Chciałbym zgłosić trwającą już około tygodnia awarię (niezapalanie się) czerwonego światła dla pieszych przy przejściu przez al. Karkonoską, przy skrzyżowaniu z ul. Przyjaźni. Jest to sygnalizator najbliżej tablicy z planem miasta, dla przechodzących przez Karkonoską w stronę przystanku tramwajowego. Światło zielone działa.

(…)

Nie przechodziłem tamtędy codziennie, więc nie przedstawię dokładnej historii, ale na pewno 26 marca zobaczyłem, że światło już działa. Niestety wkrótce potem się zorientowałem, że tylko tymczasowo, w związku z czym 5 kwietnia zadzwoniłem do dyspozytora ZDiUM-u. Podałem numer zgłoszenia i opisałem sytuację. Dowiedziałem się, że awarię usunięto. Co ciekawe, zrobiono to – jeśli dobrze zrozumiałem – 27 marca, czyli dzień po tym, jak zobaczyłem światło działające. Nie wnikaliśmy jednak niepotrzebnie w szczegóły. Dyspozytor zapisał to jako nowe zgłoszenie i w ciągu parę dni (może nawet wcześniej) światło już działało. Dało się? Dało się.

Nie było to moje pierwsze zgłoszenie awarii do ZDiUM-u. Poprzednie było nawet ciekawsze. Szedłem 14 grudnia 2012 r. po Kozanowie wzdłuż ul. Pilczyckiej, aż na wysokości mojej dawnej podstawówki zaskoczył mnie korek. W tym miejscu znajduje się obecnie przejście dla pieszych z zielonym światłem włączającym się po użyciu przycisku. Jest to tutaj nowe rozwiązanie, bowiem przed wpuszczeniem na Kozanów tramwajów w ogóle nie było na nim sygnalizacji świetlnej. Teraz już była i właśnie przeżywała swoją pierwszą zimę. Najwyraźniej źle ją znosiła. Zatrzymałem się, żeby popatrzeć, co się dzieje. W ciągu kilku minut zobaczyłem następny korek… i następny… a następny już sam wywołałem i stoperem w komórce mierzyłem czas. Ponad trzy minuty czerwonego światła dla samochodów przy zwykłej zebrze, mimo że piesi też już mają czerwone? Jakieś żarty. Niektórzy kierowcy nie wytrzymywali, omijali stojące przed nimi samochody i jechali dalej. Nie dziwię się.

—–Original Message—–
Sent: Friday, December 14, 2012 7:54 PM
To: ‚zgloszenia@zdium.wroc.pl’
Subject: Nieprawidłowo działająca sygnalizacja świetlna na Kozanowie

Dzień dobry,

Zgłaszam nieprawidłowo działającą sygnalizację świetlną przy przystanku tramwajowym „PILCZYCKA (Anima)” (przejście dla pieszych do parku). Czerwone światło dla samochodów świeci się tam nawet przez kilka minut. Zielone światło dla pieszych świeci się tymczasem normalnie (ok. 10 sekund), czyli po zmianie światła dla pieszych na czerwone, długo świeci się jeszcze czerwone dla samochodów.

Zaobserwowałem to dzisiaj (piątek, 14 grudnia) kilka razy tuż przed i po godz. 19. W kolejnych cyklach światło czerwone dla samochodów świeciło się:
– przez co najmniej minutę;
– przez kilkanaście sekund (czyli normalnie);
– przez około półtorej minuty;
– przez 3 minuty i 20 sekund.

Pozdrawiam
(…)

Nie wiem, czy to naprawiono, czy może się samo naprawiło, ale później nie widziałem tu już nieprawidłowości w działaniu. Pewnie światło stało się ofiarą mrozu. Zima je zaskoczyła.

Proste przesłanie tych historii: dbaj o swoją okolicę – jeśli coś nie działa, zgłoś to. Nie zakładaj, że to nic nie da, ani nie czekaj, aż zrobi to kto inny.

Reklamy

, , , , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s