Bałkański freestyle

Zastanawiam się czasami – ostatnio w kontekście przeciągającej się likwidacji romskiego koczowiska przy ul. Kamieńskiego – dlaczego różne grupy etniczne miewają takie problemy z porozumieniem się ze sobą. W takich chwilach przypomina mi się „Fiasko” Stanisława Lema i odpowiedź przychodzi sama: bo jedna ze stron tego porozumienia nie chce. A gdyby się jednak uprzeć, to w jaki sposób znaleźć wspólny język? U Lema były to bajki, przy czym mnie akurat to rozwiązanie nie przekonało. Czy muzyka byłaby lepszym środkiem? Pewnie nie, ale na szczęście my nie mamy do czynienia z kosmitami – wszyscy jesteśmy ludźmi, więc o porozumienie powinno być łatwiej. Narzędziem, którego według mnie brakuje, są imprezy w obiektywny sposób przybliżające szerszej publiczności romską kulturę. Festiwal Forum Musicum dokładnie tej roli akurat nie spełnia, ale zorganizowany 22 sierpnia 2013 r. w Mleczarni „wieczór bałkański”, czyli koncert lubelskiego, wykonującego muzykę m.in. rumuńską i bułgarską zespołu Čači Vorba, był wystarczająco blisko, by pchnąć mnie ku takim myślom.

W klubokawiarni trafiłem na tłum, a w jej piwnicy – na rosnący zaduch. Kwintet, składający się z akordeonisty Pawła Sójki, kontrabasisty Roberta Brzozowskiego, wokalistki-skrzypaczki Marii Natanson, perkusisty Sebastiana Szebesty i gitarzysty Piotra Majczyny, już na początku otrzymał od obsługi papierowe ręczniki, z których część muzyków skorzystała natychmiast, pozbywając się potu z twarzy. A zgrzać się mogli, bo większość utworów była energiczna – chociaż potrafili zagrać też spokojnie i pięknie. Wyróżniał się głos Natanson, szczególnie przejmujący w pieśni „Pristana si Rada” opowiadającej o tęskniących za sobą nawzajem rodzicach i córce (jak wyjaśnił w zapowiedzi Majczyna – obcojęzyczne teksty były przecież dla mnie i pewnie znacznej części publiczności w większości niezrozumiałe). Nie sprawdził się tylko raz i to nie z własnej winy – podczas zaśpiewanej a cappella modlitwy odpowiedniemu odbiorowi przeszkadzał gwar z dalszej części lokalu.


Zainteresowały mnie też instrumenty, m.in. obsługiwany przez wokalistkę kabak, a także cajón – drewniane pudło afrykańsko-peruwiańskiego pochodzenia, na którym siedział perkusista. Z daleka wyglądało jak karton po jakimś produkcie z oznaczeniem „tą stroną do góry”. Dźwiękowo był jednak oczywiście o wiele bardziej wartościowy.




Słyszałem, że oprócz muzyki miały być też tańce, w związku z czym przed sceną oraz w przejściach między krzesłami trzeba było zostawić wolne miejsce. Spodziewałem się, że to sam zespół coś zaprezentuje, w jego skład wchodzili jednak tylko instrumentaliści. To my, widzowie, zachęcani parę razy przez Majczynę, mieliśmy się bawić tańcząc. Początkowo się do tego nie garnęliśmy, ale w połowie występu na „parkiecie” szalało już około dwudziestu osób, zaś pod koniec liczba ta się jeszcze podwoiła. Style można było prezentować różne. Przy dwóch utworach, ze względu na ich niebanalne metrum, gitarzysta zaprosił nas do „tańców-połamańców” i „cygańsko-bałkańsko-karpackiego freestyle’u”. Do innego zachęcał tylko kobiety, ostatecznie również panów z brzuszkiem – bo tradycyjnie to głównie nim powinno się kręcić. Publiczność nie zrażała się jednak zbyt łatwo nawet takimi ograniczeniami. Pot niektórym lał się z twarzy, ale rozgrzane ciało niełatwo było zatrzymać. Niektórzy zresztą wyraźnie znali się na tańcu trochę lepiej, a nawet zdawali się być do niego przygotowani. Ja nie byłem, więc pląsająca ekipa mnie przede wszystkim rozpraszała i przeszkadzała w cieszeniu się muzyką. To nie moja kultura.

Łącznie z bisem koncert potrwał trochę ponad godzinę. Gitarzysta zdążył w tym czasie dwukrotnie przedstawić wszystkich członków zespołu, a także zareklamować jego obie płyty, które zresztą można było przy okazji kupić. Chociaż zespół stawia na żywe kompozycje, ja zapoznanie się z jego twórczością mogę polecić przede wszystkim ze względu na wspomniane „Pristana si Rada”. Również głównie za ten utwór jestem wdzięczny organizatorom Forum Musicum, że zaprosili Čači Vorba. Aż jest mi szkoda, że festiwal – wciąż trwający – nie prezentuje wyłącznie tego typu muzyki. Średniowiecze aż tak mnie nie kręci.

Reklamy

, , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s