Minus 128 razy dwa

W dzień roboczy 29 sierpnia 2013 r. autobus linii 128 jadący w kierunku Pilczyc na przystanku Ogród Botaniczny miał się zatrzymać o 21:54. Tak zrobił. Niestety dalej już nie pojechał.
Następny autobus linii 128 miał się na tym przystanku zatrzymać o 22:24. Nie zrobił tego, bo zepsuł się gdzieś w okolicach Whirlpoola, na Psim Polu.
Kolejny autobus linii 128 – ostatni kurs – miał się na tym przystanku zatrzymać o 22:40. Zrobił to, po czym pojechał dalej. Póki zaś nie przybył, o sytuacji chętnie i kulturalnie informował oczekujących kierowca wciąż stojącego na przystanku pierwszego z wymienionych autobusów – rozmowny człowiek, który powtarzał nam przekazywane drogą radiową wiadomości, a dla pewności porównywał je jeszcze z rozkładem, bylebyśmy wiedzieli, kiedy mamy najbliższe 128.

Jadąc w kierunku Pilczyc zastanawiałem się, dlaczego na przystanku Ogród Botaniczny nie pojawiło się jeszcze pogotowie techniczne. W końcu minęło już ok. 45 minut, a zepsutym autobusem wciąż się nikt nie zajął. Czy oprócz dwóch awarii, o których wiedziałem, doszło gdzieś do trzeciej? Nie wiem, ale pogotowie techniczne ujrzałem ok. 22:55, z przystanku Poznańska, pędzące ul. Długą w kierunku, z którego przyjechałem. Dla pasażerów 128 było już niestety za późno.

PS Ale taka sytuacja już się na szczęście nie powtórzy, bo od 31 sierpnia zamiast autobusów o 22:24 i 22:40 jest tylko jeden – o 22:33.

Reklamy

, , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s