Mohikanin z Karaibów

Przechodząc przez Rynek 5 września 2013 r., minąłem trzech gitarzystów, a na koniec jeszcze rozkładający się zespół, m.in. z kontrabasistą w składzie, którego klarnecista grał akurat motyw z filmu „Vabank”. Zatrzymałem się jednak tylko przy pierwszym, brodatym muzykancie, a nawet spędziłem przy nim kilkanaście minut. Miałem nadzieję spotkać go jeszcze w kolejnych dniach, ale mi się nie udało. Szkoda. Nie wiem, kto to był, ale oznajmiam, że warto go posłuchać. Jego bardzo żywy sposób gry na gitarze z nierzadkim uderzaniem w pudło dłonią, aranżacje znanych utworów – a wykonał m.in. medleya tematów z „Piratów z Karaibów”, „Ostatniego Mohikanina” oraz „O Fortuna” Carla Orffa – sprawiły, że nie chciało mi się iść dalej, i ani trochę poświęconego mu czasu nie żałuję.

Nie mogłem nie wrzucić mu nic do futerału. Drobne same uciekały mi z kieszeni. Dziurę zaszyję później.

Reklamy

,

  1. Postój przy gitarowym wymiataczu z bródką | Misja i Transmisja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s