Nie pobiegnę

Róbcie, co chcecie – ja nie biegnę. Na weekend uciekam za miasto.

Różne imprezy paraliżują Wrocław, ale chyba żadna aż w takim stopniu jak Wrocław Maraton, którego XXXI edycja odbędzie się 15 września 2013 r. Owszem, pochody też są uciążliwe i nieraz stałem przez nie w korku, ale to są zwarte grupy na pole swojego działania obierające niewielką przestrzeń. Z wydarzeń sportowych pamiętam organizowane w latach 90. wyścigi kolarskie, również one jednak zamykały się na niewielkim obszarze – rowery krążyły po Kozanowie, po ul. Dokerskiej, Kozanowskiej i Ignuta. Maraton tymczasem jest znacznie bardziej rozproszony po mieście i zasięg ten jest dotkliwie odczuwalny.

Niektórzy radzą, żeby osoby chcące uniknąć postojów na drogach po prostu zaplanowały trasę dookoła. Patrzę na mapkę i zastanawiam się, jak bym miał to okrążyć. To nie takie proste. Jeśli chcę przejechać z jednej strony miasta na drugą, mogę albo przeciąć w paru miejscach trasę maratonu, albo nadłożyć nawet kilkanaście kilometrów. Musiałbym więc jeszcze przeanalizować harmonogram zamykania ulic. To jednak i tak niewiele mi da, jeśli nie mam własnego samochodu, tylko poruszam się pojazdami, które być może zostaną zatrzymane gdzieś daleko ode mnie, bo i one napotkają na drodze na przeszkody. Wbrew bowiem temu, co niektórzy zdają się sugerować, najbardziej poszkodowani nie będą kierowcy „blachosmrodów” – w gorszej sytuacji będą osoby korzystające z komunikacji miejskiej. Mam nadzieję, że chociaż tym razem pojawi się coś godnego nazwania „informacją pasażerską” i ludzie obędą się bez pełnego niepewności sterczenia na ulicy – bez wiedzy, kiedy mogą się spodziewać przyjazdu autobusu lub tramwaju i czy w ogóle będzie tamtędy jechał. Owszem, widziałem już szczegółowy komunikat o zmianach tras, ale w internecie, nie na przystankach – tam zauważyłem tylko ogłoszenia o reorganizacji ruchu w związku z meczem rozgrywanym dzień przed maratonem. Oczywiście wydrukowane, na zielonym papierze. Możliwości mamy jednak obecnie większe. Chciałbym zobaczyć, jak w dniu biegu wykorzystywane są tablice elektroniczne, chociaż nawet to by mnie nie zadowoliło. Maraton to nie wypadek ani inne nieprzewidziane wydarzenie, żeby o zmianach w rozkładach informować w ostatniej chwili. Jego dokładny plan jest przecież znany od paru tygodni. Tymczasem o tym, jak będą w niedzielę kursowały linie 31 PLUS i 32 PLUS, wiem na razie z rozpiski tylko tyle, że „wystąpią zakłócenia”. Tramwaje ruszą więc niezmienionymi trasami, na których z maratończykami będą mogły się spotkać:
– przy ul. Drzymały (tylko 31 PLUS) – od ok. 9:25 do ok. 11:15;
– na skrzyżowaniu ul. Pilczyckiej i Milenijnej – od ok. 9:20 do ok. 10:50;
– na pl. Jana Pawła II – od ok. 9:37 do ok. 12:44;
– na pl. Legionów – od ok. 9:39 do ok. 12:54;
– przy Capitolu – od ok. 9:53 do ok. 14:09;
– na ul. Borowskiej między Suchą a Glinianą – od ok. 9:51 do ok. 14:04.
Tak wygląda kursowanie „bez zmian”. Niestety teplus nie jest taki mądry, żeby po dojechaniu do przeszkody zawrócić.

Z powodu wszystkich wymienionych powyżej niedogodności wolałbym, żeby maraton odbywał się w nocy albo w lesie. Organizatorzy nie powinni się zrażać wpadką, jaką był I Nocny Wrocław Półmaraton. Nie obchodzi mnie też, ile kilometrów – według wytycznych z góry – uczestnicy muszą przebiec po jakiej nawierzchni. Chcę tylko, żeby nie paraliżowali ruchu w mieście. Oczywiście wiem, jak to przyjemnie jest mieć całą ulicę dla siebie. Paręnaście lat temu dla oceny z WF-u sam też biegłem, a nawet szedłem, w minimaratonie (ok. 4 km). Dziś pozostaje mi się cieszyć, że brałem udział w blokowaniu jedynie centrum, i to przez niecałą godzinę. Mieszkańcy Wrocławia, mogłem bardziej uprzykrzyć wam życie.

Reklamy

, , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s