Postój przy gitarowym wymiataczu z bródką

Po prawie dwóch miesiącach znowu spotkałem tego gitarzystę. Tym razem miałem czas, żeby zostać dłużej, i dowiedziałem się, że to Mariusz Goli. To, co widać i słychać w filmiku, to dopiero część jego możliwości. W kolejnych utworach zachwycał większą dynamiką, a palce prawej dłoni latały z zawrotną prędkością. Znowu usłyszałem „Piratów z Karaibów”, „O Fortuna” i „Ostatniego Mohikanina”. Zalatywał też słoneczną Hiszpanią. Przechodnie nie pozostawali obojętni – przed pręgierzem zgromadziła się szybko grupka słuchaczy.
http://www.youtube.com/watch?v=ijAZ2fPNyLA&feature=youtu.be

Jeśli ktoś chce zobaczyć więcej, to polecam wypatrywanie gitarzysty na Rynku, ale ostrzegam, że może nie być łatwo na niego trafić, bowiem muzyk związany jest głównie z Katowicami. Pozostaje internet.

Reklamy

, , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s