Trzy Protramy w pół godziny

I
Tuż przed godz. 17, 6 maja 2014 r., przechodziłem obok pętli tramwajowej Krzyki. Akurat wjeżdżał na nią tramwaj oznaczony jako uszkodzony. Przynajmniej nie blokował torowiska.

II
Kilkanaście minut później stałem na przystanku Orla. Przejechał obok mnie kolejny, zmierzający w kierunku pętli Krzyki tramwaj uszkodzony. Przynajmniej nie blokował torowiska.

III
Kilkanaście minut później mój tramwaj zatrzymał się tuż przed przystankiem Sztabowa. Że rozlegające się wokół tykanie, to światła awaryjne, zorientowałem się dopiero po tym, jak zobaczyłem motorniczego poza pojazdem. Po chwili poczułem spaleniznę. Drzwi były odblokowane, więc je sobie otworzyłem i wyszedłem na dwór. Tam zapach był jeszcze silniejszy. Dochodził prawdopodobnie od stojącego przed nami tramwaju z tablicą informującą o zjeździe do zajezdni. Po chwili ruszył. Przynajmniej nie blokował torowiska zbyt długo.

Trzy uszkodzone tramwaje w pół godziny. Nowy rekord. Wierzę jednak w możliwości komunikacji miejskiej, więc myślę, że rekord ten da się pobić.

Reklamy

, , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s