Wśród dzieci na rowerkach

Nie przepadam za rowerami i nie przepadam za dziećmi. Do Smerfa Marudy jednak mi trochę brakuje, skoro na odbywające się 18 maja 2014 r. po raz kolejny we wrocławskim Parku Tołpy Wyścigi Rowerkowe poszedłem z przyjemnością. Nie żebym lubił fotografować cudze dzieci, jak to ktoś mi bliski zażartował. Chodziło raczej o ducha rywalizacji i jazdę choćby po błocie i kałużach.


Dla tych, którzy się akurat nie ścigali, przygotowano inne tory. Na jednym z nich nagminnie łamano zasady. Gdzie była policja?!

Podobno mali chłopcy stosunkowo często marzą o tym, żeby zostać strażakami. Mnie to pragnienie ominęło, ale do wozu też bym chętnie wsiadł.

Małych uczestników imprezy bawiła też wiewiórka głównego sponsora – żeby dzieci wiedziały, komu w przyszłości oddać pieniądze.

Wyścigi oglądałem krótko, ale pewnie nie po raz ostatni. Jeszcze kilka edycji i może nawet sam zacznę jeździć na rowerze. Kiedyś w końcu trzeba się nauczyć. Na razie jestem gorszy od małych dzieci. Gdybym był wstydliwy, to bym się zarumienił i odjechał w siną dal. Oczywiście nie rowerem.

Reklamy

, , , ,

  1. #1 by Emilia on Czerwiec 16, 2014 - 22:17

    Oczywiście zaczniesz, jak przystało na pierwszy rowerek, od tego najmniejszego ;)
    Znalazłam róże :)

  2. #2 by Krasnal Adamu on Czerwiec 16, 2014 - 23:38

    Ja bym jednak wolał segwaya ;)
    Mam nadzieję, że zostawiłaś trochę róż – bo możliwe, że wybiorę się po nie w czwartek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s