Przegapiłem pierniki

Od wczoraj do dzisiaj, czyli od 15 do 16 listopada 2014 r., na folwarku zespołu pałacowego w Łomnicy (w sąsiedztwie Jeleniej Góry, u podnóża Rudaw Janowickich) odbywa się Święto Pierników. Byłem tam pierwszego dnia i niestety – bynajmniej nie z przyczyny niemal deszczowej pogody – nie zabawiłem długo, przez co części zapowiadanych atrakcji nie zobaczyłem, ale same stoiska z regionalnymi produktami zdążyły mnie zainteresować.




Dopiero po przejrzeniu poczynionych zakupów, wspomnieniu spożytych przekąsek i zastanowieniu się, co jeszcze widziałem, stwierdziłem, że coś mi tu nie gra. Oto lista produktów, które najbardziej zapadły mi w pamięć:
– duże pierogi m.in. z kurczakiem i papryką, po 6 zł za sztukę;
– kwas chlebowy;
– marcepany z ziemniaków podobno według XVIII-wiecznego przepisu, których związek z powszechnie dziś znanym marcepanem usilnie próbowała pojąć para stojących obok mnie klientów;
– nalewki;
– miód;
– kiełbasa z grilla.
Czy czegoś brakuje? Zdecydowanie tak. Dopiero moje towarzystwo mnie uspokoiło: na Święcie Pierników pierniki były. Po prostu z pośpiechu je przegapiłem. Przyjmijmy, że zostałem zaślepiony przez nadmierną degustację nalewek i apetyt na pierogi.

Reklamy

, , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s