Jeden tramwaj to więcej niż jeden korek

Przejeżdżając 24 lutego 2015 r. o godz. 8:00 przez pl. Legionów, zobaczyłem na ul. Grabiszyńskiej kolejkę czterech tramwajów. Podobny widok zastałem zaraz potem na równoległym torze – na ul. Powstańców Śląskich i Świdnickiej ciągnął się korek pod Renomę albo i dalej. Tramwaje jechały, ale powoli. Niektórzy motorniczowie wyłączali numery linii na wyświetlaczach, inni wypuszczali pasażerów na środku jezdni, część robiła objazdy ul. Piłsudskiego.

Tymczasem na przystanku Arkady Capitol od strony pl. Kościuszki, czyli przy trasie w przeciwnym kierunku, zebrało się nadzwyczajnie dużo ludzi. Nie mogli wiedzieć, czy i jak długo powinni czekać – tablice elektroniczne nie podawały, za ile minut przyjedzie jakiś tramwaj, ani nie informowały o utrudnieniach w ruchu. W tej sytuacji wielu chętnie skorzystało z autobusu linii D – komunikacyjnego zbawcy.

Widok z D odjeżdżającego spod Arkad w kierunku Krzyków:
https://www.youtube.com/watch?v=ZMjW8orSV1g&feature=youtu.be

Korków tramwajowych nie chce mi się już komentować. Podobno tym razem zepsuła się Škoda 16T na linii 6, w okolicach przystanku Hotel Wrocław, jadąca w kierunku centrum. To trochę tak, jak z dolegliwościami psychicznymi, przez które cierpi nie tylko osoba chora, ale i cała jej rodzina. Podobnie tramwaje uparcie nie chcą stać samotnie, tylko starają się sprowadzać do swojego stanu również wszystkie pobliskie. Oczywiście zawsze chcemy ozdrowienia, ale to za mało. Domagam się dobrej profilaktyki.

Reklamy

, , , , , , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s