Po Nespresso zostało tylko logo

Kawa z kapsułek mogłaby mi się skojarzyć z science fiction. Umieszczona w teraźniejszości i zestawiona z marką Nespresso przywiodła mi jednak na myśl substytut dla ubogich. Mogę się mylić, bo sam nie pijam kawy w żadnej formie, więc się na niej nie znam. Mimo to na imprezę promocyjną zorganizowaną przez wspomnianą firmę 24 kwietnia 2015 r. na ul. Świdnickiej i pl. Solnym z okazji otwarcia dzień wcześniej butiku w budynku hotelu Monopol postanowiłem się wybrać.

Program wyglądał na zaskakująco wartościowy. Między godzinami 10 a 20 podczas degustacji można było, według zapowiedzi, wysłuchać opowieści o historii m.in. Wrocławia i kawy, a także obejrzeć z bliska samochody rodem z filmu „Wielki Gatsby”. Chciałem się załapać choćby na końcówkę imprezy. Zanim na nią dotarłem, w pierwszej kolejności, kilka minut po godzinie 19, przechodziłem obok nowego sklepu Nespresso na rogu ul. Świdnickiej i Modrzejewskiej, wstąpiłem więc do środka. Wewnątrz ujrzałem stoisko z tabliczką „DEGUSTACJA”. Pomyślałem, że przypadkiem trafiłem we właściwe miejsce. Pani z obsługi wyprowadziła mnie jednak z błędu. Jak mnie poinformowała, na degustację powinienem się udać pod Rynek. Tak uczyniłem. Na miejscu zaś skierowano mnie… z powrotem do sklepu. Obsługa z namiotu na ul. Świdnickiej, w pobliżu skrzyżowania z ul. Ofiar Oświęcimskich, wypowiadała się dość chaotycznie, ale zrozumiałem, że kawa się już skończyła, a pokazy odbywały się dużo wcześniej. Rozczarowało mnie to, zwłaszcza że podobno organizatorzy zapewniali, że do godziny 20 napoju nie zabraknie. Zamiast niego zostały tylko ośmiostronicowe gazety z tekstami dotyczącymi głównie historii hotelu Monopol, kawy i marki Nespresso, które być może miały służyć za źródło opowieści, oraz samochód z Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach. Czy rzeczywiście miał coś wspólnego z „Wielkim Gatsbym”, nie wiem, bo żadnej z kilku filmowych adaptacji nie widziałem.

Bez większej nadziei, ale postanowiłem spróbować jeszcze szczęścia na pl. Solnym. Tu czekał na mnie widok nawet gorszy niż na Świdnickiej. Choć do końca imprezy pozostało teoretycznie jeszcze ponad czterdzieści minut, część obsługi już się rozeszła, a reszta chyba porzuciła służbowe stroje i nie zwracała na ludzi wchodzących do namiotu większej uwagi. Tu również kawa się skończyła, a na degustację skierowano mnie do Monopolu. Po usłyszeniu, że właśnie tam byłem i odesłano mnie tutaj, pracownik mógł tylko rozłożyć ręce. Podobnie jak przy poprzednim namiocie, rzuciłem okiem na samochód i odszedłem.

Skoro kawy nie pijam, to może powinienem przyznać, że miałem szczęście, że jej nie dostałem – cieszyć się, że już na dzień dobry nierzetelnością i wadliwą organizacją popisała się firma, której produkty mnie nie interesują. Niech będzie. Jestem zadowolony z tego, że przeszedłem się po centrum niemal na darmo. Nespresso też nie powinno narzekać, bo nie zużyło nadmiernie dużo kapsułek, a ludziom się przy tym pokazało. W ten sposób wszyscy są szczęśliwi. Cóż za radosny zbieg okoliczności!

Reklamy

, , , , , , , ,

  1. #1 by baran on Maj 6, 2015 - 09:14

    Trzeba było przyjść o 19:59, wtedy jest specjalny moment gdzie kawa leje się za darmo litrami…

  2. #2 by Krasnal Adamu on Maj 6, 2015 - 19:07

    Domyślam się, że to nie sugestia, że o 19:59 wylewają całą kawę do ścieków, tylko sarkazm wymierzony we mnie. Pod różnymi względami niesłuszny.

    Przede wszystkim był to piątek, dzień roboczy, więc nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że sporo zainteresowanych osób mogło przybyć na miejsce dopiero późnym popołudniem. Już za dziwniejszy i bardziej zastanawiający uznaję fakt, że Nespresso urządziło sobie imprezę promocyjną na ulicy od godziny 10 rano właśnie w dzień roboczy, a nie np. w sobotę. Nie czepiam się, tylko tłumaczę porę swojego przyjścia, a raczej tłumaczę, że nie mam się z czego tłumaczyć.

    Po drugie: jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, że mogło zabraknąć kawy. Sęk w tym, że w dniu imprezy „Gazeta wrocławska” napisała: „Organizatorzy zapewniają, że do godz. 20 kawy na pewno nie zabraknie” [ http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3836017,wroclaw-kolejki-po-darmowa-kawe-na-pl-solnym-i-ul-swidnickiej-zdjecia,id,t.html ]. Skoro tak twierdzili, to przyjąłem, że tak będzie. Nie miałem powodu, żeby im nie wierzyć. Niestety okazali się niesłowni, a ja dałem się oszukać. Czy organizatorzy przekazali nieprawdziwą informację świadomie, czy tylko niewłaściwie się przygotowali – nie obchodzi mnie. Obie opcje świadczą o nich źle: albo kłamali, albo byli po prostu głupi i nieodpowiedzialni. Gdyby nie to zapewnienie w mediach, w ogóle bym się nie czepiał – przyjąłbym, że to moja wina. Skoro jednak owe słowa padły, to organizatorzy zachowali się niepoważnie.

    Trzecia kwestia, najmocniej działająca na nerwy, to opisane odsyłanie z butiku do namiotów i z powrotem. Zamiast chwili relaksu miałem bezsensowne łażenie od miejsca do miejsca, marnowanie czasu. Takiego problemu spodziewałbym się w urzędzie, ale nie na imprezie, której celem jest zrobienie dobrego wrażenia na potencjalnym kliencie. Głównie stąd się wziął w mojej notce szyderczy ton.

    Ostatniego zarzutu nie sformułowałem wcześniej jasno, bo uznałem go za stosunkowo błahy, ale teraz już go rozwinę. Nie podobał mi się brak dokładniejszej rozpiski – informacji, kiedy można było spotkać zapowiadanych animatorów opowiadających m.in. o Wrocławiu. Miałem nadzieję, że godzinę przed końcem imprezy jeszcze się na taką atrakcję załapię. Zamiast tego trafiłem na resztki obsługi, które miały problem z ustaleniem, czy ktoś taki w ogóle tam tego dnia był.

    Wnioski są takie, że Nespresso nie traktuje swoich klientów poważnie, zaś w ramach swojej promocji wykazało się amatorszczyzną. W największym skrócie: zła organizacja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s