Wrocławska obrona Trybunału Konstytucyjnego

Na wypadek, gdyby sejm uchwalił, że każdy obywatel Polski ma mieć zdjęcie prezydenta, jestem już przygotowany. Nic mi nie zrobią – umieściłem sobie na pulpicie komputera Andrzeja Dudę. Niech tylko ktoś spróbuje to niepochlebnie skomentować, to naślę na niego Mariusza Kamińskiego. A że taka uchwała się pojawi, wykluczyć nie mogę. Wiele się po Prawie i Sprawiedliwości spodziewałem, ale nie tego, że Jarosław Kaczyński, stojąc i za prezydentem kraju, i za premier z partii mającej większość w parlamencie, ale oficjalnie nie piastując żadnego z tych stanowisk, spróbuje przejąć też trzecią władzę – sądową, narażając przy tym swoich ludzi na Trybunał Stanu. Wyniki i dalsze efekty wyborów za cztery i pięć lat zapowiadają się naprawdę ciekawie. Tymczasem afera z Trybunałem Konstytucyjnym była we Wrocławiu przyczyną już kilku manifestacji: partii Razem 10 grudnia pod siedzibą PiS-u, na pl. Solidarności, a następnie dwukrotnie Komitetu Obrony Demokracji na pl. Solnym – 12 grudnia i 19 grudnia 2015 r. Nie miałem ochoty w nich uczestniczyć, ale starałem się żadnej nie przegapić.

Mówcy z Razem zaczęli w tonie w pełni dla mnie zrozumiałym, zgodnym z moimi odczuciami. Wcześniej podejrzewali raczej, że gromadzić się będą w sprawie ustawy aborcyjnej, a nie w obronie konstytucji. Krytykowali ostatnie poczynania partii u władzy. Pytali, czy to jest państwo prawa i czy PiS chce zmienić ustrój. Stwierdzili, że w Polsce rządzi obecnie nadprezydent i nadpremier, a w konstytucji nic o takich stanowiskach nie ma. Nie mieli wątpliwości co do tego, że pewne osoby powinny zostać postawione przed Trybunałem Stanu.



Licząca niespełna pół setki uczestników manifestacja pod hasłem „Nie demolujcie demokracji” nie ograniczyła się do przemów działaczy. Pod transparentem symbolicznie zapalano znicze ku pamięci ustawy zadasadniczej. Skandowano „Kon-sty-tucja!” i prowokacyjne „Chce-my prawa – i sprawiedliwości!”. Po przemowach zapadła minuta ciszy. Na koniec demonstranci odwrócili się w stronę wskazanej przez organizatorów siedziby PiS-u na przedostatnim piętrze budynku i skandowali w jej kierunku „Wolność! Równość! De-mo-kracja!”. Jedno z czterech wąskich okien zostało po chwili otwarte. Stojący w nim człowiek odkrzyknął chyba coś o PZPR, po czym je zamknął i wyłączył w pokoju światło. Następnie w sąsiednim pomieszczeniu mężczyzna w garniturze również użył klamki okna, żeby odciąć się od zjawisk zewnętrznych. Skoro w obu pokojach, do których adresowane było skandowane hasło, dostrzegliśmy reakcje, to można na wyrost powiedzieć, że partia rządząca nie pozostaje na protesty obojętna.


Na pierwszą, zorganizowaną pod hasłem „Obywatele dla demokracji”, manifestację KOD-u na pl. Solnym się spóźniłem. Gdy tam dotarłem, nadal było na nim jednak trochę ludzi. Gromadzili się głównie przy dwóch punktach zbierania podpisów.






Na drugą manifestację KOD-u dotarłem jeszcze w jej trakcie. W pierwszej chwili lekko mnie zniechęciła, bo niemal od razu po wejściu na zatłoczony pl. Solny usłyszałem okrzyki proeuropejskie. Również wśród flag, na szczęście w większości i w zaskakująco mnie dużej liczbie polskich, sporo było unijnych. Mówcom się niestety nie przyjrzałem i słabo ich rozumiałem – nagłośnienie nie było zbyt dobre, a w tłum trudno się było wepchać.







W ostatnich latach politycy sprowokowali Polaków do niejednej demonstracji. Jak i kiedy się skończy ta historia, trudno jest mi zgadnąć. Jestem przekonany, że na obecnych władzach nie da się wywrzeć wystarczającej presji – można jedynie dodać skrzydeł opozycji. Tylko czy zwykli obywatele nie stracą zbyt szybko zapału do manifestowania swoich poglądów na ulicach? Co na to wszystko Unia Europejska, w ogóle się nie zastanawiam, bo mało mnie to interesuje. Kryzys powinien zostać zażegnany przez samych Polaków. Obawiam się jednak, że przez najbliższe lata mogą sobie najwyżej pokrzyczeć, więc wkrótce im się to znudzi.

Advertisements

, , , , , , , , , , , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s