Archive for category sztuka wyżywi się sama

Czy Arlekin zasłonił Capitol?

Gdy bodajże pod koniec stycznia 2018 r. pierwszy raz zobaczyłem wizualizacje rzeźby „Arlecchino” projektu Alessandra Mendiniego stojącej pod Teatrem Muzycznym „Capitol”, byłem zdegustowany: „Jak można przy takiej ścianie umieszczać coś tak kolorowego i wysokiego?! I dlaczego zasłania nazwę teatru?! Przecież to tam zupełnie nie pasuje! Wybierzcie inne miejsce!”. Parę miesięcy później, 26 lub 27 czerwca, ujrzałem dzieło już nie na obrazku, ale na docelowym skwerze. Wprawdzie prace jeszcze trwają i do oficjalnego odsłonięcia trochę czasu zostało, ale mogłem wreszcie ocenić rzeczywistość.
Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

, , , , ,

Dodaj komentarz

Jak fan Republiki portretował Ciechowskiego

Wprawdzie lubię dwie posiadane kasety Republiki – „1991” oraz koncert nagrany z radiowej Trójki w trakcie promocji „Masakry” – ale za miłośnika zespołu się nie uważam. Ponadto solowe dokonania jego wokalisty dotychczas mnie nie wciągnęły, a jego ścieżka dźwiękowa do „Wiedźmina” nawet mnie zniechęciła. Na spotkanie z dziennikarzem muzycznym i prezenterem radiowym Piotrem Stelmachem promującym wydaną właśnie grubą, opartą na rozmowach z kilkudziesięcioma osobami książkę pt. „Lżejszy od fotografii – o Grzegorzu Ciechowskim” wstępnie nie zamierzałem się więc wybrać. Zdecydowałem się dopiero po tym, jak dotarła do mnie informacja, że gościnnie wesprze go Zbigniew Krzywański – gitarzysta Republiki. Ostatecznie, 14 czerwca 2018 r., usiadłem na widowni w Empiku w Renomie, by wysłuchać dwóch, przepytywanych przez red. Rafała Zielińskiego, panów, którzy o muzyce wiedzą sporo.

Od lewej: Zbigniew Krzywański, Rafał Zieliński, Piotr Stelmach. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Z Urubką wcale nie z górki

O Denisie Urubce parę miesięcy temu rozpisywały się serwisy lubujące się w sensacyjnych nagłówkach. Mało mnie takie opowiastki ruszają, ale postanowiłem sprawdzić, co to za człowiek, i posłuchać kogoś, kto o najwyższych szczytach Ziemi wie sporo z własnego doświadczenia. Okazję miałem 12 czerwca 2018 r. w budynku A1 Politechniki Wrocławskiej, dzięki cyklowi „Spotkania z górami”.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , ,

Dodaj komentarz

Maja kontra Paddington

Kto przejmie miód? Najnowszy crossover – już w kinach!

Obserwowane w lutym 2018 r. przy al. Karkonoskiej.

, , ,

Dodaj komentarz

W poszukiwaniu ultrafilmu

Nie lubię chodzić do kina. Filmy, zwłaszcza te poważniejsze, wolę oglądać w cywilizowanych warunkach, czyli bez przeszkadzających w odbiorze ludzi wokół. To jedna z przyczyn mojego niskiego zainteresowania festiwalem Nowe Horyzonty i paroma podobnymi dużymi imprezami cyklicznymi. Odwiedzam wprawdzie od kilku lat każdą wrocławską replikę Sputnika nad Polską, ale tam liczba widzów na sali rzadko osiąga mocno drażniące mnie rozmiary. Dopiero rok temu odkryłem wreszcie coś, co swoją formą i repertuarem odpowiada mi mocniej. Mało przypomina wymienione wcześniej, albowiem odbiorca może siedzieć w domu. My French Film Festival przeznaczony jest dla internautów. Tegoroczna, siódma edycja trwa od 13 stycznia do 13 lutego 2017 r., czyli przez miesiąc, do którego końca został tylko jeden weekend. Po obejrzeniu wszystkich dostępnych, pełno- i krótkometrażowych, francuskojęzycznych filmów z ostatnich trzech lat, przedstawiam swoje wrażenia i zachęcam do zapoznania się przynajmniej z paroma pozycjami.

Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz