Archive for category zabrali mi prawko

Protram na sprzedaż

Trudno jest mi mówić o Protramie zupełnie bez emocji, chociaż tak naprawdę najwięcej ich okazuję w wypowiedziach o pozostałych jeżdżących po Wrocławiu tramwajach. Nie potrafię zapomnieć ani być obojętnym. Gdy jako siadającemu w Pesie Twist brakuje mi miejsca na nogi, najbardziej od czasu Konstala 102; gdy widzę ludzi przepychających się między siedzeniami w Škodach; gdy widzę, jakie problemy mają niepełnosprawni z przyciskiem do wysuwania platformy w Škodach 19T; gdy widzę ludzi niemogących znaleźć kasowników w Škodach 19T – wtedy uświadamiam sobie, że najlepsze są Protramy i, od niedawna, Moderusy Bety. Niestety koniec wrocławskiej firmy staje się coraz widoczniejszy.

Transparent o sprzedaży przez syndyka majątku Protramu zauważony w sobotę, 26 listopada 2016 r., na bramie dawnej zajezdni tramwajowej przy ul. Legnickiej.

Reklamy

, , , ,

1 komentarz

MPK prosi o ciszę – w tramwajach

Siedziałem sobie porankiem 23 października 2015 r. w tramwaju i czytałem książkę. Niestety po zaledwie trzech przystankach sąsiednie miejsce zajęła młoda kobieta, która prawie natychmiast wyciągnęła telefon komórkowy, by przez kolejne dziesięć minut prowadzić normalnym głosem rozmowę z gatunku tych, które mogły poczekać albo nawet w większości w ogóle się nie odbyć. Przez ten czas, nie mogąc się skupić na lekturze, gapiłem się to w okno, to na logo Chanel na paznokciu owej gadatliwej pani obok, i zastanawiałem się, jak w sposób błyskotliwy i nie chamski zwrócić jej uwagę, że mi przeszkadza. Pomyślałem o rozpoczętej dopiero co akcji przygotowanej przez MPK i PWST mającej uświadamiać pasażerom, jak nie powinni się zachowywać w pojazdach komunikacji miejskiej. Przydałaby mi się jej ulotka.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , ,

2 Komentarze

Kto za tramwajem tylko na Nowy Dwór?

Historia wrocławskiego metrobusu i jego przeciwników zaliczyła nieoczekiwany zwrot, ja zaś stopniowo stałem się persona non grata na kolejnych forach, przynajmniej tymczasowo i dla niektórych użytkowników. Zdziwienie przechodziło w zaskoczenie, referendum przeganiało referendum. Jeszcze niecałe pół roku temu nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Co się stało?
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , ,

1 komentarz

Auta jak z amerykańskiego filmu sensacyjnego

Mustang Race organizowany jest od 2011 r. Prowadząca w większości lub całości przez Polskę trasa za każdym razem jest inna. Piąta edycja wystartowała 29 lipca 2015 r. z Wrocławia. Zanim samochody zaprezentowały się na Rynku, można je było oglądać na parkingu Novotelu przy ul. Wyścigowej. Była policja prawdziwa, policja nieprawdziwa, zagraniczne tablice, blondynki za kierownicą i atmosfera zabawy.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , ,

Dodaj komentarz

Komfort awarii autobusowej

Moja poranna drzemka w 127 została 12 czerwca 2015 r. nietypowo zakłócona aż dwukrotnie. Bardziej niecodzienna była potrzeba wyrzucenia za okno ćmy, żeby przestała się obijać o szybę tuż przed moją twarzą. Zanim jednak przystąpiłem do tej akcji, przeżyłem awarię autobusu. Ok. 7:00 tak po prostu stanął na łuku ul. Starogroblowej i pomimo prób nie mógł z powrotem zapalić silnika. Kierowca otworzył wszystkie drzwi, a sam poszedł grzebać z tyłu pojazdu.

Zagorzali zwolennicy tramwajów mogą się cieszyć, że dla odmiany napisałem o awarii autobusu. Niesłusznie i przedwcześnie. Wciąż przecież częściej trafiam na korki tramwajowe, zresztą nawet jeszcze tego samego dnia awaria na torowisku przy ul. Kosmonautów wymusiła wprowadzenie między Pilczycami a Leśnicą komunikacji zastępczej w formie przedłużonych kursów 128. Ponadto w przypadku autobusu mam ten komfort, że wiem, że zaraz wsiądę do innego. W ciągu paru minut przejechało ul. Starogroblową w kierunku Poznańskiej kolejno C i 103, a po dziesięciu miało nadciągnąć następne 127. Miało – bo ostatecznie wsiadłem do tego samego, które dopiero co opuściłem. Jego postój trwał pięć minut. Do końca trasy autobus dotarł już bez zakłóceń.

, , , , ,

Dodaj komentarz