Posts Tagged capitol

Gdy się wystawia „Cesarza”, trzeba wiedzieć po co

„Cesarza” Ryszarda Kapuścińskiego czytałem dawno temu, więc nie było szans, żebym szczegółowo porównywał sceniczną, doprawioną muzyką adaptację Cezarego Studniaka z książką. To akurat mi odpowiadało. Gdy 21 maja 2021 r. udałem się do Capitolu, umysł miałem niemal nieskażony pierwowzorem, gotowy odbierać materiał jak nowy. Cieszyłem się też, w ogóle udało mi się zdobyć bilet, bo stosunek popytu do podaży okazał się niemały.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , ,

Dodaj komentarz

Czy Arlekin zasłonił Capitol?

Gdy bodajże pod koniec stycznia 2018 r. pierwszy raz zobaczyłem wizualizacje rzeźby „Arlecchino” projektu Alessandra Mendiniego stojącej pod Teatrem Muzycznym „Capitol”, byłem zdegustowany: „Jak można przy takiej ścianie umieszczać coś tak kolorowego i wysokiego?! I dlaczego zasłania nazwę teatru?! Przecież to tam zupełnie nie pasuje! Wybierzcie inne miejsce!”. Parę miesięcy później, 26 lub 27 czerwca, ujrzałem dzieło już nie na obrazku, ale na docelowym skwerze. Wprawdzie prace jeszcze trwają i do oficjalnego odsłonięcia trochę czasu zostało, ale mogłem wreszcie ocenić rzeczywistość.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , ,

1 komentarz

Plakatowe dziewięć minus pół

Jeśli mam iść na wystawę związaną z reżyserem mojego ukochanego „Osiem i pół”, to zrobię to ostatniego dnia. „Maestro Fellini” w ramach festiwalu Era Nowe Horyzonty trwało już prawie półtora miesiąca, zanim 31 sierpnia 2008 r. wreszcie dotarłem do Muzeum Sztuki Mieszczańskiej. Podobnie było ze zorganizowaną przez galerię PolishPoster.com wystawą polskich plakatów do filmów Włocha towarzyszącą granemu w Capitolu musicalowi „Dziewięć” nawiązującemu do wspomnianego „Osiem i pół”. Odwiedziłem ją dopiero przy okazji finisażu, 18 stycznia 2015 r., ponad trzy miesiące po otwarciu.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , ,

Dodaj komentarz

Małgorzata śpiewająco, ale nie po mistrzowsku

Podobno na liście rezerwowej gości na premierę „Mistrza i Małgorzaty”, będącą równocześnie uroczystym ponownym otwarciem Teatru Muzycznego „Capitol”, znajdowało się ponad dwustu VIP-ów. Bilety warto było kupować już parę miesięcy przed spektaklem – później trudno było wybrać dobre miejsce. Ja się na 28 września 2013 r. nie załapałem. Dotarłem dopiero 17 listopada.

Jako pierwszą zobaczyłem pianistkę Kasię Zawieruchę. Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Sylwester nad Odrą, ale kraj nad Wisłą

„Kochana córeczko. Życzę ci, żeby ten nowy rok był lepszy od poprzedniego, bo poprzedni był chujowy” – te zasłyszane kiedyś w autobusie, złożone przez telefon życzenia przypomniały mi się w ostatniego Sylwestra nie bez powodu. Oparte są przecież na schemacie, z którym trudno jest się nie zetknąć. Ja 31 grudnia tego roku podsłuchałem przypadkiem parę takich rozmów, w których na wierzch wychodziła cała nasza skłonność do narzekania i wytykania, że było źle. A dla mnie o wiele gorzej jest właśnie w samego Sylwestra. Przede wszystkim wkurza mnie hałas emitowany przez idiotów we wszelkim wieku, potrafiących rzucać petardy przechodniom pod nogi, powodujący, że co wrażliwsze zwierzęta domowe chowają się na parę godzin w kątach, w których w tym czasie załatwiają również swoje potrzeby fizjologiczne. Do tego zachowania ludzi budzące we mnie niesmak. Hit roku? Facet, który tańczył w Rynku, trzymając swojego synka na barana. Dzieciak wystraszony, beczy, ale gość się nie przejmuje – bawi się. W końcu to „Sylwester z Dwójką”!

Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz