Posts Tagged marsz

Tęczowo ze Zdradą Pałki

Chociaż podoba mi się nastrój Wrocławskich Marszów Równości, nie zawsze na nie docieram. Z ósmej edycji, która odbyła się 8 października 2016 r., zobaczyłem tylko zakończenie. Dzień wcześniej zaliczyłem jednak inny punkt programu Festiwalu Równych Prawkoncert Zdrady Pałki w klubie. Uff. W sumie to tylko niewielka część całości, ale zapowiadała się wystarczająco interesująco.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Trwają oni, czyli kto?

IV Wrocławski Marsz w Obronie Wolnych Mediów przeszedł ulicami miasta 23 listopada 2013 r. Nie opowiadam się po niczyjej stronie, ale niezmiennie razi mnie dobór haseł mogący sprawić, że obserwator, zwłaszcza nieznający języka polskiego lub niezorientowany w sprawie, odniesie wrażenie, że chodzi o więcej niż jedną stację telewizyjną i że są one może nawet likwidowane. Czy ten przekaz nie jest manipulacją?


Niestety nie napiszę, co mówili prowadzący manifestację. Oglądałem ją tylko przez kilka minut, podczas których nawalało nagłośnienie. Zresztą może to już ostatni marsz – przecież organizatorzy stopniowo dostają to, co chcieli.

, , , , , , ,

1 komentarz

Piłsudski na koniu i nie dyskutować

Gdy do dyskusji nt. Święta Niepodległości dopuszcza się osoby o silnych poglądach politycznych, zaczyna się podważanie wszystkiego. A może inna data byłaby lepsza? A może Piłsudski był zły? A może nie należy się cieszyć? U człowieka, który się tego nasłucha, mogą się pojawić wątpliwości, czy święto obchodzone jest w prawidłowy sposób. 11 listopada 2013 r. miałem już dosyć takiego dyskursu. Wprawdzie podczas Radosnej Parady Niepodległości, której w Rynku widziałem zakończenie, wewnętrzny głos podpowiadał mi, że dzieci nie powinno się pakować w idee, których same w pełni nie rozumieją, ale to i tak mniej szkodliwe od marszów chrześcijańskich narodowców.

Czytaj resztę wpisu »

, , , , , ,

Dodaj komentarz

Nadzieja krąży po mieście

Radosny przemarsz od skrzyżowania ul. Ślężnej i Studziennej zakończony rundą wokół Rynku, a następnie występy na pl. Gołębim – tak według planu wyglądał drugi Korowód Nadziei, zorganizowana 1 września 2013 r. przez fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową parada na rzecz Przylądka Nadziei.

Chociaż sam na miejsce się spóźniłem, więc zobaczyłem już tylko pustą scenę, ludzi spacerujących z balonikami ze znajomym logo, rozjeżdżające się stare samochody i ślady po koniach, a ponadto nie zauważyłem skarbony fundacji – może dlatego, że nie szukałem, a może dlatego, że podobno przeniesiono ją na lotnisko – to nie mam wątpliwości co do tego, że impreza się udała. Jestem przekonany, że realizacja tego projektu nie może się nie powieść. Organizatorzy mają zbyt dużo pomysłów na przypominanie o sobie – nie tylko mieszkańcom Wrocławia – i wsparcie ze strony zbyt wielu instytucji, by pozwolono im ponieść porażkę. I dobrze. Czekam cierpliwie na efekt.

, , , , ,

Dodaj komentarz

Ja trwam. A oni?

Niestety w tym roku nie odbyłem spaceru z uczestnikami III Wrocławski Marsz w Obronie Wolnych Mediów (a konkretnie: telewizji Trwam). A miałem ochotę chociażby dlatego, że przyczepili się do drzewa na moim osiedlu, co rzadko kto czyni.

Ostatecznie 23 czerwca przebiegłem się tylko kawałek po pl. Kościuszki i posłuchałem skandowania standardowego „Nie oddamy wam telewizji Trwam” oraz nieznanego mi wcześniej „Lepiej być moherem, niż Tuska frajerem”.

Zaznaczam, że – chociaż z maszerującymi nie zgadzam się poglądowo – nie mam nic przeciwko telewizji Trwam. Razi mnie tylko agresywny wydźwięk słów jej zwolenników oraz robienie z niej reprezentanta wolnych mediów, wręcz zawłaszczanie tego określenia połączone z kreowaniem na męczennika. Zastanawiam się też, czy ktokolwiek wierzy, że organizatorzy i uczestnicy marszu chcą tylko wprowadzenia Trwam na multipleks, a nie zmiany rządu. Gdyby główny postulat został spełniony, jestem przekonany, że wielu protestujących teraz przy następnej okazji chętnie dołączyłoby do manifestacji w innej sprawie, ale przeciwko tym samym politykom. W końcu wróg obecny jest na wielu polach i nie należy się zadowalać jedną wygraną bitwą. A kto powinien zwyciężyć wojnę? Z listy na widocznym na zdjęciu transparencie wnioskuję, że albo PiS, albo Solidarna Polska, albo Ruch Palikota. Hmm, trudno wyczaić, o kogo im chodzi.

, , , , , ,

Dodaj komentarz