Posts Tagged prusa

Uprzejmie remontujemy

„Młotek człowiekowi sąsiadem” – zatytułował jeden z swoich felietonów Tomasz Beksiński. Gdy z któregoś z pobliskich mieszkań akurat w czasie, gdy słucham muzyki lub oglądam telewizję, dochodzą mnie odgłosy wiercenia lub kucia ścian, denerwuje mnie to podobnie, jak autora wspomnianego tekstu. Gdyby sprawca wcześniej mnie ostrzegł, że zamierza przykładowo przez najbliższy tydzień takie rzeczy wyczyniać, pewnie niewiele by mnie to uspokoiło. Mimo to uważam, że to miło ze strony firm Las i Probuild, że informują o swoich planach i z góry przepraszają.

Czytaj resztę wpisu »

, , , ,

Dodaj komentarz

Podziwiam nowe miejsca parkingowe na Prusa

Przed bramą ul. Prusa 37-39 zamontowano stojaki Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Mieszkańcy szukają złomiarza, który by je zabrał. Inni mieszkańcy może są zadowoleni, ale oni są jacyś inni.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , ,

9 komentarzy

Większość ławek przetrwała burzę

Co oznacza informacja, że burza z gradem przeszła nad Wrocławiem, a mieszkańcy ucierpieli i czekają na usunięcie szkód? Zwykle oznacza tyle, że określone zjawiska wystąpiły gdzieś nad Wrocławiem, nad którąś jego częścią. Przykładowo 3 sierpnia 2014 r. na Kozanowie trochę powiało, trochę popadało, w oddali zagrzmiało i tyle, a tymczasem na Ołbinie: wielkie kałuże w parkach i na jezdniach, m.in. zalany kilkunastometrowy odcinek ul. Sienkiewicza pod Ogrodem Botanicznym, na dwóch pasach ruchu, od krawężnika do krawężnika, a nawet trochę poza; kratki studzienek odpływowych w okolicach skrzyżowania ul. Wyszyńskiego i Prusa zatkane przez liście i szczątki rozjechanego gołębia; strażacy wypompowujący wodę z piwnicy przy Wyszyńskiego; leżące na ziemi gałęzie, połamane i przewrócone drzewa; powoli topniejący grad. Wiele efektów można było fotografować. Ja skupiłem się na jednym: ławce w Parku Edyty Stein.
Czytaj resztę wpisu »

, , , , , ,

1 komentarz

Renesans Prusa

Kamienica przy ul. Prusa 38 nie jest już tylko kamienicą przy ul. Prusa 38. Teraz to Renesansowe Apartamenty.
Jeśli wierzyć przedstawicielce dewelopera, zakryty do niedawna płachtą z wizualizacją budynek pochodzi z międzywojnia. W lutym przyszłego roku ukończony ma zostać jego remont. W nowej formie zaoferuje mieszkania o powierzchni w większości między 30 a 50 m², z ogrzewaniem normalnym, a nie tradycyjnym (tzn. pieca się tam nie zobaczy). Winda obsłuży wszystkie piętra, w tym piwnicę. Komórek na dole nie wystarczy niestety dla wszystkich mieszkańców, gdyż tamtejsze pomieszczenia w połowie przeznaczono na lokale usługowe. Na strychu natomiast nie zrobi się suszarni – zajmie go m.in. ponad stumetrowy apartament.
W sąsiedztwie znajduje się Skwer Skaczącej Gwiazdy, czyli zielony placyk, którego z nazwy pewnie mało kto kojarzy – w zorientowaniu się, co to za okolica, może pomóc informacja, że na fasadzie kamienicy obok (ul. Prusa 32) widać jeszcze ślady po szyldach zlikwidowanego w zeszłym roku kina Lalka. Z okien od ulicy ma się widok na odnowioną w ostatnich latach kamienicę przy ul. Prusa 5 zwaną potocznie Słoneczkiem. Z okien od podwórka – na boisko piłkarskie.

Dowiedziałem się tego wszystkiego podczas Drzwi Otwartych, 10 listopada. Następna okazja, żeby do kamienicy swobodnie wejść, obejrzeć ją i może coś kupić, nadarzy się 18 listopada, w godz. 12:00-17:00. I nie jest to artykuł sponsorowany. Po prostu szukałem nowych wrażeń.

, ,

Dodaj komentarz